Coroczna gala wręczenia Oscarów to najprawdopodobniej najważniejsze wydarzenie świata filmowego. Z roku na rok miłośników imprezy przybywa, a jej transmisję śledzą miliony ludzi na całym globie. Nie chodzi tu jednak tylko o statuetki i piękne kreacje – największą wizytówką tego niezwykłego wydarzenia jest… czerwony dywan. Co jest w nim nadzwyczajnego, że stanowi symbol jednej z najbardziej rozpoznawalnych światowych imprez?
Oscary w pigułce – krótko o uroczystości
Gala z pewnością jest nam wszystkim doskonale znana – przynajmniej raz słyszeliśmy o niej w telewizji, a wielu z nas ogląda ją co roku. Nic dziwnego, bowiem uroczystość wręczenia Oscarów od zawsze stoi na wysokim poziomie. Filmy, które są nominowane do prestiżowych statuetek to zazwyczaj diamenty wśród milionów innych ekranizacji, wyróżniające się najwyższą jakością pod każdym względem. Amerykańskie wydarzenie, które odbywa się corocznie już od 1929 roku to święto światowego kina. Podczas ceremonii nagrody są przyznawane w aż 24 kategoriach.
Pierwsze kroki czerwonego dywanu
Choć Oscary są transmitowane na cały świat, a my Polacy często obserwujemy ich losy, to wielu z nas nie ma pojęcia o głębszym znaczeniu wykładziny. Oczywiście, co roku robi ona na nas wrażenie – szczególnie wtedy, gdy na niej pojawiają się światowe gwiazdy kina w nietuzinkowych, zachwycających kreacjach. Dodatkowo, niejednokrotnie na ,,Oscarowym dywanie” stanęli Polacy. Czy jednak ten czerwony symbol to tylko długi kawał materiału, który ma budować poziom zachwytu prestiżem wydarzenia?
Zapierające dech w piersiach przejście do centrum całego wydarzenia, które pełni rolę wybiegu dla gwiazd filmowych z całego świata, nie bez powodu jest właśnie koloru czerwonego.
Na kartach historii dywan o podobnej barwie zapisał się jako wyraz wysokiego statusu w społeczeństwie i ogromnego bogactwa – już w XV wieku Aztekowie i Majowie wykorzystywali materiały w kolorze szkarłatnym. Taki barwnik był wtedy bardzo rzadki i trudno dostępny, a w swoim posiadaniu mieli go tylko ludzie zamożni i wysoko postawieni.
Prawdopodobnie był to jeden z powodów, dlaczego akurat czerwony stał się ozdobą największych i najważniejszych uroczystości w Hollywood.
Niezbędnik Oscarowej Gali
Choć wszyscy szkarłatny dywan kojarzymy głównie właśnie z uroczystością wręczenia Oscarów, to wcale nie jest to pierwsza impreza, na której się on pojawił. Gdy Nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej po raz pierwszy trafiły w ręce laureatów, był rok 1929. Czerwony chodnik został natomiast pierwotnie wykorzystany aż siedem lat wcześniej – właściciel legendarnego Teatru Chińskiego i Teatru Egipskiego w Los Angeles, Sid Grauman, postanowił w 1922 roku urozmaicić wygląd swojej pierwszej premiery. W ten właśnie sposób czerwony dywan dla największych gwiazd wieczoru od 1961 roku zaczął przepoczwarzać się w symbol Oscarów.
Aktualnie chyba wszyscy kojarzymy ten niezwykle długi i imponujący „skrawek materiału”, po którym co roku przechodzi wiele najpopularniejszych gwiazd z całego świata. Warto jednak pamiętać, że żaden reżyser, producent czy aktorzy nigdy nie postawili nogi na tym samym dywanie, co ich poprzednicy. Każda kolejna odsłona gali oscarowej jest bowiem związana z zupełnie nowym dywanem. Zawsze przed wydarzeniem jest on przywieziony w częściach i rozkładany przez ponad 900 godzin przed Dolby Theatre. Gdy całe wydarzenie dobiegnie końca – dywan również kończy swój użytek.