Jaki jest idealny dywan na lato? Wakacyjne miesiące nieodmiennie kojarzą się z ciepłem i słońcem. Instynktownie szukamy wtedy ochłody i nie ciągnie nas do materiałów puszystych, otulających, sprawiających wrażenie bardzo ciepłych. Gdy słupek rtęci na termometrze szybuje w górę, zrzucamy z siebie zbędne części garderoby i myślimy raczej o szorstkości rustykalnego ręcznie wyplatanego chodniczka, niż o włochatym dywanie shaggy.
Nie bez powodu w krajach południowych najczęściej spotykanym rozwiązaniem są podłogowe płytki i kamienie dające przy panujących tam wysokich temperaturach wrażenie chłodu i orzeźwienia. Ale co z wnętrzami z naszych szerokości geograficznych, gdzie tradycyjnie na podłodze w sypialni czy salonie kładzie się parkiet lub panele? Skoro z tej strony na dodatkowe ochłodzenie nie możemy liczyć, pomóżmy sobie w inny sposób. Na przykład rezygnując na kilka tygodni z mięsistego dywanu i zastępując go lżejszym (zarówno wizualnie, jak i w dotyku) dywanikiem czy chodniczkiem, który dodatkowo doda wnętrzu lekkości.
Korzyść będzie obopólna – zyskamy poręczny i łatwy w przechowywaniu dywanik na lato i przedłużymy żywot cięższemu dywanowi całorocznemu. Dzięki chwili oddechu, jaką mu podarujemy, dywan będzie miał czas na rozprostowanie zagnieceń i ponowne nastroszenie włosia, co korzystnie wpłynie na jego urodę. Uchronimy go tez przed nadmierną eksploatacją w miesiącach, gdy wnosimy do domu najwięcej piachu i kurzu.
Jeśli dodatkowo poświęcimy chwilę na jego czyszczenie, nasz dywan będzie nam służył bardzo długo i stanie się prawdziwym dywanem na lata.