Witamy wiosnę, zimo idź precz!

I choć wiosna czasem gdzieś się zasiedzi i przychodzi spóźniona (za oknem ciągle pogoda niczym w środku mroźnego lutego), to my już możemy zrobić swoją własną wiosnę w domu.

Wraz z wiosną wstępuje w nas energia. Słoneczko przyświeca naszym chęciom i pobudza do działania. Po długiej zimie pragniemy odmiany, koloru, zapachu i świeżości. Wiosna to także Wielkanoc, święta, czas rodzinnych spotkań. Zabieramy się więc za wiosenne porządki aby mieszkać i przyjmować gości w czystych, pachnących wnętrzach.

Aby sprzątanie nie wyczerpało doszczętnie naszych nadwątlonych przez zimę sił najlepiej zaangażować do takiej akcji całą rodzinę. Niech każdy z domowników dostanie szansę na to aby pocieszyć się wiosną. Syn z pewnością zyska na myciu okien. Aktywny pobyt na świeżym powietrzu lepszy od siłowni w jakiejś piwnicy. Mycie okien jest doskonałym ćwiczeniem na rozbudowę bicepsa. Córka, wiecznie licząca kalorie zafunduje sobie aerobik w towarzystwie mopa a machając ściereczką do kurzu może przy okazji ćwiczyć mięśnie ud czy pośladków obok komody.

A mąż chętnie wypije wieczorne piwo bez wyrzutów Twoich i własnego sumienia po tym jak solidnie przetrzepie wszystkie dywany. Bo trzepanie dywanów to męska rzecz. Tu potrzeba silnej męskiej ręki, logicznej strategii i typowo męskiej precyzji.

Porządnie wytrzepać dywan potrafi tylko facet! 🙂

Być może dywan pomimo wytrzepania będzie potrzebował odświeżenia czy przeprania. Najlepiej zrobić to odkurzaczem piorącym. Jeśli takiego nie posiadasz, można go wypożyczyć za niewielkie pieniądze. Jeszcze lepiej gdy wynajmiesz sobie, w komplecie z odkurzaczem przystojnego pana, który zrobi to za Ciebie. Przyjemne z pożytecznym w pakiecie.

Ale nasze dywany przez długi czas nie będą potrzebowały jakichś szczególnych zabiegów czyszczących jeśli od początku będziemy o nie odpowiednio dbać. Pierwszym i zasadniczym zabiegiem konserwującym jest częste odkurzanie. Bez względu na to czy w domu chodzi się w kapciach, czy nie w nim zwierząt lub małych, kruszących ciastka dzieci, dywan trzeba odkurzać jak najczęściej. Gdyż zbiera się w nim kurz a co za tym idzie wprowadzają się tam również roztocza. Im głębiej pozwolimy im wniknąć tym trudniej będzie je potem wydobyć. Kupując dywan trzeba „wycisnąć” ze sprzedawcy wszystkie informacje na jego temat (a nas ni etrzeba wyciskać – zawsze służymy pomocą!). Jaka przędza, czym się charakteryzuje, jakie posiada zalety lub wady, jak prać i jaką końcówką go odkurzać. Taka wiedza pozwoli nam dobrze zaopiekować się dywanem.

Ważne aby od razu usuwać wszelkie plamy i nie dopuszczać do wnikania brudu w głąb włókna dywanu. Plama zlikwidowana błyskawicznie zniknie, plama którą będziemy próbowali usunąć dopiero po jakimś czasie będzie stawiać opór. I uwaga. Żadnej świeżej plamy nie wolno trzeć ani szorować gdyż spowoduje to wtarcie substancji w dywan. Plamę trzeba delikatnie osuszyć i kilkakrotnie wytrzeć a potem dopiero ją wyprać kierując się ku jej centrum a nie na zewnątrz.

Odświeżone, pozbawione kurzu mieszkanie. Pachnące wiosną firanki, zasłonki, koce i narzuty. Wywietrzona pościel no i czyściutki dywan to pierwsze oznaki wiosny w najbliższym otoczeniu.

I choć wiosna czasem gdzieś się zasiedzi i przychodzi spóźniona, my zróbmy swoją własną w domu. Ona przyjdzie prędzej czy później a my będziemy mieli wówczas szanse na to aby poświęcić swój czas nie na sprzątanie a na dostrzeganie jej uroków.

Dodaj komentarz