Młodzi ludzie często zaczynają wspólne życie w pokoju przy rodzicach lub w wynajętych mieszkaniach. Snują wówczas plany i marzenia o swoim własnym M, w którym będą mogli wreszcie spełniać swe aranżacyjne pragnienia. I często bywa tak, że pierwszym własnym lokum a nierzadko i docelowym, jest maleńkie mieszkanko, które co prawda pozwala w końcu nacieszyć się swoją bliskością jednak po jakimś czasie zaczynają ujawniać się coraz silniej wady małych przestrzeni, szczególnie gdy rodzina zaczyna się powiększać.
Małe wnętrza czy kawalerki o powierzchni niewiele ponad 30 m2 są ogromnym wyzwaniem aranżacyjnym, nawet dla doświadczonych dekoratorów a co dopiero dla ludzi, którzy oszczędzając czekali na mieszkanie kilka lat i chcieliby zmieścić w nim wszystko co przez ten czas zgromadzili. Trzeba bardzo uważać aby nie zagracić tak małej przestrzeni.
Aby sprawić by niewielka przestrzeń sprawiała wrażenie większej niż jest w rzeczywistości najpierw należy skupić się na barwach. Jasne i zimne barwy, wizualnie powiększają pomieszczenie, ciemne i ciepłe zmniejszają je.
Wbrew wszechobecnym trendom minimalistycznym nie każdy jednak lubuje się w chłodzie stali, bieli ścian i zimnej glazurze na wszystkich podłogach, które rzeczywiście potrafią uczynić wnętrze przestronnym ale też i bardzo zimnym, pozbawionym choćby cienia przytulności.
Ważnym aspektem w przypadku małego mieszkania jest wydzielenie stref.
Strefa sypialni, wypoczynkowa, kącik do pracy i część jadalniana. Nie zawsze udaje się to zrobić przy pomocy ścianek działowych. Z powodzeniem można jednak do tego zadania wykorzystać dywany. Warto przy tym pamiętać, że dywany są doskonałymi kreatorami i dzięki nim można każde z miejsc urządzić w nieco innym stylu, co nie będzie razić gdy wystrój podporządkujemy dywanowi i obierzemy sobie jakiś motyw przewodni, np. barwę.
W niewielkich wnętrzach trudno wygospodarować sobie prywatny kącik wypoczynkowy.
Ale warto to przemyśleć, choćby w formie maleńkiego stoliczka i niewielkiego, wygodnego fotela. Taka strefa, wydzielona małym, barwnym dywanikiem określi odrębność miejsca, potrzebnego przecież w przypadku gdy strefa sypialniana służy także za salon co jest standardem w ograniczonych przestrzenią mieszkaniach. Salon, który nocą zmieni się w sypialnię można zaaranżować bardziej przytulnie.
Dywan tradycyjny w nowoczesnym, owalnym kształcie może stanowić łącznik pomiędzy nowoczesnością a przytulnością klasyki.
Przedpokój warto podkreślić niewielkim chodniczkiem. Wyznaczy on granicę, którą nie każdemu wolno przekraczać. Wyznaczenie granicy przy pomocy dywanu przydać się może także w miejscu do pracy. Dywan w takim przypadku może stać się informatorem, że jest wyłączna strefa danej osoby.
Z dywanami można naprawdę zdziałać wiele. Wystarczy trochę kreatywnych pomysłów i wizyta w sklepie z dywanami, które pomogą w ich realizacji.